Mecz dla hospicjum. Jagiellonia i Przyjaciele - dziennikarze

Z jednej strony Michał Probierz i Tadeusz Arłukowicz, z drugiej znani z mediów Mateusz Borek, Roman Brzozowski. Cel - zbiórka pieniędzy na rozbudowę białostockiego hospicjum.


Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja

Dziś o godz. 18 przy ulicy Słonecznej odbędzie się charytatywny mecz pomiędzy zespołami Jagiellonii i Przyjaciół oraz Reprezentacją Polskich Dziennikarzy. Sportowcy, działacze z Jagiellonii oraz przedstawiciele mediów postanowili wspomóc białostockie hospicjum. Cały dochód z dzisiejszego meczu zostanie przeznaczony na rozbudowę budynku "Domu Opatrzności Bożej" przy ul. Sobieskiego.

Towarzystwo Przyjaciół Chorych w Białymstoku to w tej chwili dwie placówki przy ul. Świętojańskiej i Sobieskiego. Zapewniają 24-godzinną opiekę wszystkim nieuleczalnie chorym.

- Jest to schronienie dla każdego, kto nie może już liczyć na pomoc w domu czy szpitalu - tłumaczy dr Tadeusz Borowski, dyrektor hospicjum. - Razem mamy 25 miejsc, ale to zdecydowanie za mało. W ciągu roku przyjmujemy około 300 pacjentów, potrzebujących jest jednak znacznie więcej. Nie chcemy nikomu odmawiać.

Jak dodaje dr Borowski, dzięki różnym akcjom i datkom od ludzi hospicjum potraja liczbę miejsc. - To i tak za mało.

- Po starciu z Arisem czeka nas kolejne ważne spotkanie - mówił na wczorajszej konferencji prasowej zapowiadającej mecz Cezary Kulesza, prezes Jagiellonii. W meczu z dziennikarzami będzie grał w drużynie Jagiellonii i Przyjaciół. Pomagać mu będą m.in. Tadeusz Arłukowicz, wiceprezydent Białegostoku i Michał Probierz, trener białostockich piłkarzy. Po przeciwnej stronie boiska wybiegną znani z telewizji i gazet dziennikarze sportowi, wśród nich Mateusz Borek z Polsatu, Roman Brzozowski z Przeglądu Sportowego czy Piotr Świerczewski, ekspert w TVP i były piłkarz.

Twarzą imprezy jest Tomasz Frankowski, najbardziej znany zawodnik Jagiellonii. - Bądźmy ludźmi dobrej woli, nie pozostawajmy obojętni wobec ludzkiego cierpienia - powiedział na konferencji. By pomóc hospicjum piłkarz wystawia na aukcję swoje buty, w których biegał po boiskach Ekstraklasy. - W tych korkach strzeliłem kilka ładnych goli dla Jagiellonii - dodaje. - Mam nadzieję, że kwota z ich sprzedaży przyda się naszemu hospicjum.

Dodatkowo każda osoba, która zjawi się na stadionie miejskim dostanie ulotkę z numerem konta hospicjum. - Wszyscy, którzy między 13 a 17 września przyjdą do MOSiR-u z potwierdzeniem przelewu dla hospicjum, dostaną od nas w prezencie zdjęcia Jagiellonii z Pucharem i Superpucharem Polski - dodaje prezes Kulesza.

Dawid Szypulski

 

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

Odsłony: 2180